Wyświechtane slogany, takie jak czyste powietrze i większa rotacja na miejscach parkingowych, nie przekonują kierowców do wyższych opłat za postój. Niestety, Koalicja Obywatelska w Szczecinie ciągle antyobywatelska.
INICJATYWA OBYWATELSKA, zmieniająca uchwałę w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania, wzbudziła ogromną burzę i sporo emocji. Przeszło dwie godziny dyskusji o strefie i podwyżkach. Projekt obywatelski zakładał odsunięcie w czasie podwyżek w Strefie Płatnego Parkowania. Niestety, większością głosów Koalicji (18 do 11) odrzucono projekt obywatelski. Radni Koalicji pomimo poparcia projektu przez 1000 mieszkańców, a więc czterokrotnie więcej, niż konsultowało podwyżki, również pomimo listu samorządów ościennych przeciwko podwyżkom w takiej formule, Koalicja Obywatelska odrzuciła głos obywateli.
Komunikacja miejska
Dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej, Paweł Adamczyk podnosił kwestię, iż zwiększono komunikację miejską (3 nowe linie autobusowe), i żadnych linii nie zabrano. Najzwyczajniej w świecie kłamie. Zabrano 3 linie na żądanie i nie przywrócono linii F do Polic. Pomimo podwyżek również nie dano nic w zamian mieszkańcom Polic. Nie przywrócono linii pospiesznej, nie zwiększono częstotliwości kursowania autobusów. Tak więc na gminach ościennych Szczecin jedynie zarabia. Dodatkowo sam dojazd do Szczecina, gdzie mieszkańcy Polic pracują, uczą się, robią zakupy został mocno utrudniony. Wszystkie drogi w kierunku Polic rozkopano – skrzyżowanie przy Głębokim w remoncie, Szosa Polska stoi w korku, kolejne remonty rozpoczną się niedługo na drodze do Polic w Przęsocinie oraz na Skolwinie. Te problemy będą mocno doskwierać nie tylko Policzanom, a też mieszkańcom Północy. Nie lepiej jest na drogach z Prawobrzeża do Centrum.
Rozumiem potrzeby samorządów, ale alternatywą dla pozostawienia auta w prywatnym garażu czy na parkingu powinien być transport zbiorowy. A z jego funkcjonowaniem jest tragicznie. Komunikacja miejska non stop opóźniona, co chwilę następują wyłączenia kolejnych odcinków komunikacyjnych, likwidacja linii autobusowych i nie tworzenie ich tam, gdzie od lat zabiegają mieszkańcy, jak choćby ulica Nehringa, gdzie jeździ linia nocna, a dziennej komunikacji nie ma.
Dodatkowo jakość podróżowania. Nie ma kontroli bezpieczeństwa pasażerów. Picie alkoholu, palenie papierosów, rzucanie jedzeniem na wynos wewnątrz środków komunikacji to codzienność.
Również osoby bezdomne, zanieczyszczone i zanieczyszczające autobusy i tramwaje to osobny problem.
To wszystko, jak widzimy, jest zaprzeczeniem wywodów pana Adamczyka. Komunikacja miejska w Szczecinie dzisiaj to raczej wariacja na temat komunikacji, a nie efektywne rozwiązania. W ten sposób, niestety, nie przekona się mieszkańców do korzystania z niej.
Płacz i płać…
Polecamy także:
Szczecin: Na egzamin pod wpływem narkotyków
Prokuratura oskarża członków zorganizowanej grupy przestępczej
Pomnik Sediny wprowadzany tylnymi drzwiami do realizacji SBO?



















