Szczecin: Trudne życie kierowców przejeżdżających przez Skolwin. Miasto umywa ręce od tematu

0

Remont skrzyżowania daje się mocno we znaki mieszkańcom a zwłaszcza kierowcom.  Jak mówią mieszkańcy jeszcze wahadło są w stanie wytrzymać bo podobno ma być lepiej. Choć i w to wątpimy znając decyzje naszych rajców.

Opóźnione prace na skrzyżowaniu.

Nie dość że prace, które miały rozpocząć się w grudniu, zaczęły się w lutym, to ekipy firmy wykonawczej, nie kwapią się by straty nadrabiać. Po największych mrozach pojawiły się ponownie na placu budowy. Jednak pracowały od 9 do 14. Gdy podjechaliśmy zobaczyć na miejsce na interwencję mieszkańców, była 15 i śladu po ekipach nie było. Zgodnie też z sygnałami mieszkańców kierowcy za nic mają znaki i sygnalizację uliczną. Jeżdżą na czerwonym i potem obtrąbiają się na remontowanym odcinku. Patologicznym wręcz jest skandaliczne trąbienie na pojazdy z kolejki, które zatrzymały się na czerwonym. Potem widząc zielone światło na sygnalizatorze denerwują się, że kolejka stoi nie jedzie i znowu trąbią a wcześnie sami chcieli podobnie robić. Teraz nie widzą tych jadących na czerwonym z drugiej strony i tym samym blokujących przejazd.

Niespełnione obietnice Krzystka.

Narzekają kierowcy na remonty w centrum, ale tam mają drogi którymi mogą objechać remonty. A tu na Skolwinie jest jedna jedyna droga. Od 25 lat mieszkańcy i rada Osiedla dopominają się o remont Ornej i zrobienie przedłużenia ulicy Inwalidzkiej do Przęsocina. Prezydent Krzystek osobiście obiecał to mieszkańcom na spotkaniu w Domu Kultury i co? Ani spełnionych obietnic ani jego nikt więcej tu nie widział. Nawet na spotkanie w sprawie fabryki nie przyjechał. Taki z niego gospodarz, który w ogóle nie interesuje się Północnymi dzielnicami. Mało tego jeszcze na złość mieszkańcom zrobili najbardziej idiotyczne z możliwych rozwiązań z ulicą Orną. Zamiast poprawić to pogorszyli układ drogowy.

Pojawił się jeszcze problem, z którym wykonawca remontu nie potrafi sobie poradzić. Rwące potoki wody spływające ze „Skolwińskiej Skarpy” i z „Skolwińskiej Wyżyny”. To powoduje, że burzówki nie są w stanie jej odebrać woda zalewa pas drogi po którym puszczony jest ruch. Niestety, nawierzchnia tego odcinka drogi rozsypuje się. Również na odcinku przed światłami, od strony Skolwina. Jest coraz gorzej. Głębokie ubytki w asfalcie zalewane strumieniem wody i wytłukiwane przez przejeżdżające pojazdy robią się coraz większe i głębsze. Wykonawca próbował zasypywać dziury ale sprawę tylko pogorszył, bo to co wsypane, rozbryzguje się z wodą na przechodniów idących chodnikiem, i to potrafi chlapnąć „od stóp do głów” jak mówi porzekadło. Sami zaobserowowaliśmy kilka razy taką sytuację. Młody jeszcze uskoczy ale starsi niestety padają ofiarą niespodziewanego ataku breją. Już w tej chwili widać, że trzeba naprawić nawierznię na dużo dłuższym odcinku w stronę Skolwina. Gdyż została zniszczona wskutek takiej a nie innej organizacji ruchu.

Mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo

Mieszkańcy obawiają się, że zaczynający się remont drogi przez Przęsocin spowoduje kompletną dewastację całej ulicy Stołczyńśkiej. Dodatkowo większy ruch pojazdów spowoduje dużo większe korki.

Przedsmak tego mieliśmy, gdy stanęły samochody w Mścięcinie na górce i skierowano ruch przez Skolwin. To że nikt wtedy nie zginął to cud od Boga. Panie kilka razy się zdarzyło, że idiota z TIRa wcisnął klakson zapalił wszystkie możliwe światłą jakie miał i bokiem całą kolumnę pojazdów omijał i wciskał się na czerwonym. Najgorsza hołota z kierowców chyba nimi jeździ. Tragedia z nimi po prostu. Jeszcze głupio się cieszą jak przestraszą klaksonem pieszych na przejściu bo jemu się spieszy. Powinni całkowicie zamknąć tranzyt tą drogą do Polic – mówiła pani Agnieszka, mieszkanka kamienicy przy której zlokalizowano na czas remontu przystanek.  

Zgłaszaliśmy nasze obawy i co? ZDiTM obiecał, że będą się przyglądać, mieli podwójną ciągłą tu  namalować, Policja miała stać i dyscyplinować kierowców i co? Szkoleni przez prezydenta, naobiecują i nic nie zrealizują. To skrzyżowanie też pewnie miesiąc po zakończeniu remontu się rozypie jak nie potrafią sobie poradzić z tymi dziurami to strach pomyśleć co się będzie działo po zakończeniu prac – mowili inni mieszkańcy czekający na autobus na przystanku.

Coraz większe zagrożenie również ze strony kolei.

Czarę goryczy przelała kolej. W mijającym tygodniu trzykrotnie wagony na kilka godzin zablokowały przejazd przez na ulicy Stołczyńskiej. Nie pisaliśmy w tym tygodniu o tym, bo zrobiłby się nam dziennik kolejowy. Ale to co w ostatnim czasie dzieje się na linii kolejowej 406 budzi ogromny niepokój mieszkańców.

Samym zakładom Chemicznym powinno zależeć na tym by porządek tu panował również na torach. A tak dzięki nim mam burdel na drogach i jeszcze większy na torach. I oni SKM chcą tu puszczać? Jak kolej ani zakłady nie zrobią porządku z tymi pociągami to weżmiemy sprawy w swoje ręce. Tu w końcu dojdzie do kataklizmu. Ostatnio wagony nawet gubili jak tu człowiek ma czuć się bezpiecznie? Pod oknami toczą się wagony z chemią w jedną i drugą stronę przez cały Szczecin. Wyobraźcie sobie co by się stało jakby tak wypadła z torów i się rozszczelniła tylko jedna cysterna z Amoniakiem? 50 000 litrów sprężonego gazu jest w takiej beczce.  Jest taki raport po wypadku w Szczygłowicach. Poczytajcie sobie. Fakty porażają. 

Mieszkańcy już są mocno poirytowani na to co się dzieje. Dzwonią do różnych redakcji i szukają pomocy. Skolwin.info opublikowało maile od swoich czytelników, które oddają narastającą złość mieszkańców. Choć trafił się i taki, który podpowiada jakieś rozwiązanie.

Może wprowadzić obowiązkowe dwie lokomotywy na tym odcinku na początku i końcu składu. Nie tylko podepchnie ona taki skład ale też pozbiera zgubione wagony.Jak się to nie zmieni to my na stałe zablokujemy tory może ktoś w końcu coś z tym zrobi.

Jak widać problem narasta i robi się coraz większy. Zwróciliśmy się z pytaniami do rzecznika PKP PLK, ale ten nie odpowiedział na pytania. Czekamy też na wyniki pracy komisji kolejowej w sprawie „gubienia wagonów”.

Polecamy także:

Co z powrotem uczniów do szkół?
Co łączy Szczecin z Sycylią?
Szczecin: Wycinają drzewa na zamkowej skarpie, protesty ekologów

- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię