Szczecińscy radni Agnieszka Kurzawa i Dariusz Matecki złożyli wspólną interpelację w sprawie dramatycznej sytuacji jaka ma miejsce w „Domu Kombatanta”. Niskie płace i trudne warunki pracy powodują duże braki kadrowe, które przekładają się na jakość opieki nad podopiecznymi. Czy jest szansa aby to zmienić?
Szczecińscy radni po wczorajszej kontroli jaką przeprowadzili w „Domu Kombatanta” nie odpuszczają. Trudno się dziwić, skoro sprawa jest naprawdę bulwersująca. Gigantyczne braki kadrowe powodują, że opieka nad podopiecznymi z dużym prawdopodobieństwem nie stoi na należytym poziomie. Obecnie z 180 osobowej załogi, prawie 60 osób pozostaje na zwolnieniach lekarskich, bądź urlopach. Niestety taki stan rzeczy ma miejsce praktycznie w ciągu całego roku, nie tylko w sezonie grypowym. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
– Osoby, które pracują w DPS i bezpośrednio opiekują się mieszkańcami wykonują pracę wymagającą wiele wysiłku fizycznego, ale również psychicznego, niestety za tę pracę nie są godnie wynagradzani. Pracownicy, którzy w DPS przepracowali kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat, otrzymują wynagrodzenie zbliżone do minimalnego. Nic dziwnego, że coraz więcej personelu się zwalnia, a nowe osoby wytrzymują po kilka dni i rezygnują z pracy. Czy Gmina Miasto Szczecin przewidziała plan awaryjny – co w sytuacji, kiedy nie będzie pracowników? Dziś więcej można zarobić na kasie w dyskoncie, niż przy trudnej pracy w miejskim DPS, polegającej na opiece nad drugim człowiekiem – napisali w interpelacji szczecińscy radni.
Agnieszka Kurzawa i Dariusz Matecki w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Kruczej przeprowadzili kontrolę 20 lutego, na prośbę związków zawodowych „Solidarność”. Rozmawiali zarówno z personelem, jak i z mieszkańcami. Niestety nie udało się im porozmawiać z dyrektorem ośrodka Adamem Ciemniakiem, ponieważ w ostatniej chwili wziął urlop na żądanie.
Skoro nie udało się zasięgnąć szczegółowych informacji „u źródła”, radni postanowili zadać je w złożonej interpelacji. Cały tekst dostępny jest TUTAJ. Zarówno podopieczni jak i sami pracownicy mają w sumie dwa główne postulaty, jest to zwiększenie liczby etatów oraz pensji pracowników. Pytania, które zadają radni wydają się być trafne. Dadzą one bowiem kompleksowy obraz tego, jak zarządzany jest szczeciński DPS. Z niecierpliwością czekamy na odpowiedź miasta w tej sprawie. Będziemy Państwa informować na bieżąco o rozwoju sytuacji. Mamy jednak nadzieję, że los zarówno mieszkańców jak i pracowników ulegnie diametralnej poprawie.
POLECAMY TAKŻE:
ZUT doceniony w ogólnopolskim konkursie! To jedyny taki program edukacyjny na Pomorzu Zachodnim
Po pijaku wiózł partnerkę oraz dwójkę dzieci. Jego rajd zatrzymali policjanci z Polic



















