W weekend mieliśmy przyjemność odwiedzić Lotnisko Szczecin-Dąbie, gdzie swoje 75. urodziny obchodził Aeroklub Szczeciński. Poznaj historię lądowisk naszego miasta!
Pierwsze lotnisko w Szczecinie znajdowało się zaraz przy koszarach wojskowych w dzielnicy Krzekowo (Kreckow). Przed I wojną światową służyło ono jedynie do pokazów nowych statków powietrznych – w 1909 roku zaprezentowali tam swoją maszynę latającą bracia Wright. W czasie wojny teren przeznaczono na cele lotnictwa wojskowego i szkolenie pilotów. W 1920 roku uruchomiono tam pierwszą regularną linię lotniczą do Berlina, a w 1925 do Gdańska, Rygi, Kłajpedy i Królewca. W Krzekowie znajdował się też klub sportów lotniczych Sportflug GmbH (od 1923 roku) i szkoła lotnicza Deutsche Verkehrsflieger Schule (od 1925 roku). Lotnisko zostało jednak ostatecznie zamknięte w 1927 roku.
Kolejne lotnisko powstało w dzielnicy Świerczewo (Schwarzow), tuż po wojnie. Unicestwiano tam samoloty bojowe Luftstreitkräfte, zgodnie z postanowieniami traktatu wersalskiego. Było ono jednak zbyt małe (ok. 500 metrów pasa startowego) i nieprzystosowane do lądowania w nocy. W związku z tym w 1924 roku powstało kolejne, tym razem na Gumieńcach (Scheune), w pobliżu koszar Reichswehry (dziś okolice ul. Cukrowej), ale i ono nie funkcjonowało długo, bo jedynie kilkanaście miesięcy.
W 1923 roku powstała spółka Stettiner Flughafen GmbH, która miała wybudować cywilny port lotniczy na południowym brzegu Jeziora Dąbie. Już w 1926 roku zakończono wszystkie prace, a 19 czerwca 1927 roku odbyło się uroczyste otwarcie „Der Flughafen Stettin-Altdamm” – największego lotniczego portu lądowo-wodnego w całych Niemczech. Startowały i lądowały tam samoloty, takie jak Dornier Do J Wal, LZ 127 Graf Zeppelin, Junkers G 38 czy Dornier Do X.
Przed II wojną światową lotnisko w Dąbiu tętniło życiem. Tramwaje dojeżdżały pod samą bramę, a festyny i pokazy lotnicze ściągały tłumy mieszkańców. W 1938 roku założono tu szkołę lotnictwa komunikacyjnego, którą ukończyła pierwsza na świecie kobieta-oblatywacz Hanna Reitsch. Niestety w okolicy dochodziło także do katastrof, wśród których można wymienić chociażby tę z 31 stycznia 1935 roku. Przelatujący nad Puszczą Bukową samolot Ju-52 linii Gdańsk-Berlin spadł wskutek niesprzyjających warunków pogodowych. Cała załoga zginęła.
W 1937 roku powstało kolejne lądowisko, tym razem w Kijewie (Rosengarten). Miał tam powstać nowoczesny port lotniczy z pasem o długości 2000 metrów i szerokości 40 metrów (aktualnie pas stanowi część ul. Struga). Plany te zniweczył wybuch II wojny światowej. Zrezygnowano z rozbudowy szczecińskich lądowisk, a lotnisko w Dąbiu przejęło Luftwaffe, które utworzyło tam szkołę lotniczą.
źródło: materiały Aeroklubu Szczecińskiego
Polecamy także:
- Barlinek: Wielkie porządki nad Jeziorem Barlineckim
- Gozdowice: Makabryczny pożar domu jednorodzinnego



















