Wkrótce nie zjemy dań z grilla na plastikowych talerzykach, a w restauracjach nie skorzystamy z plastikowych sztućców. Wzrośnie też poziom recyklingu.
W Europie od dłuższego czasu wprowadza się rozwiązania mające ograniczyć używanie plastikowych opakowań. Wiele dużych i małych firm zdążyła sama już wycofać je ze swojej oferty, niemniej jednak wciąż często pojawiają się w obiektach gastronomicznych i sklepach. Szczególnie popularne są właśnie teraz, w rozpoczynającym się sezonie grillowym.
Okazuje się, że niedługo jednorazowe plastikowe kubki, talerze, sztućce, słomki i mieszadełka zostaną zastąpione takimi, których można używać wielokrotnie lub wyprodukowanymi z materiałów, które łatwiej zrecyklingować. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej, która została niedawno podpisana przez prezydenta. To implementacja unijnej dyrektywy.
Na tym jednak nie koniec, bowiem nowe przepisy wprowadzą opłatę kaucyjną za opakowania plastikowe. Będzie ona wynosiła maksymalnie 1 zł i będzie pobierana m.in. w sklepach, restauracjach czy cukierniach.
Od 2025 roku wszystkie butelki plastikowe muszą być wykonane min. w 25% z materiału pochodzącego z recyklingu, a od 2030 roku – w 30%. Już za dwa lata poziom recyklingu plastikowych butelek ma wynieść 77%, a do końca 2029 roku aż 90%.
Polecamy także:
Koniec z maseczkami w szpitalach i przychodniach. Znamy możliwy termin
Czy Polska powinna być Suwerenna?



















