Pomysł zaaprobował już zarząd powiatu szczecineckiego. Teraz czas na projekt i wyznaczenie konkretnego miejsca na pomnik.
Rzeź wołyńska
Ukraińscy nacjonaliści z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) mordowali w sposób brutalny. W swoich działaniach byli bezwzględni i nie oszczędzali nikogo – zabijali noworodki, wycinali kobietom dzieci z brzuchów, rozrywali ludzi na strzępy. Eksterminacja polskiej ludności była zaplanowana na zimno. Ukraińcy wiedzieli, że po wojnie przyjdzie czas na nowe ustalanie granic, w związku z czym chcieli usunąć z terenu Wołynia wszystkich Polaków, aby móc wykazać, że są to ziemie zamieszkałe przez ich rodaków. Nie przeszkadzało im, że mordowali swoich sąsiadów, z którymi latami żyli w zgodzie i harmonii.
Apogeum zbrodni przypadło na lato 1943 roku. Wtedy to miała miejsce tzw. Krwawa Niedziela (11 lipca 1943 roku) , czyli skoordynowany atak na polskie miejscowości. W całym lipcu wymordowano 17 tys. Polaków, a opustoszałe wsie zostały ograbione i spalone.
Szacuje się, że podczas tzw. rzezi wołyńskiej życie straciło ok. 50 – 60 tys. Polaków.
Pomnik powstanie do przyszłych wakacji
Pomysłodawcą monumentu jest wicestarosta szczecinecki Robert Fabisiak. Inicjatywa już uzyskała poparcie zarządu powiatu, teraz pozostaje tylko znaleźć wykonawcę projektu rzeźby i wybrać dokładną lokalizację.
Najprawdopodobniej już w przyszłym roku, 11 lipca, mieszkańcy Szczecinka będą mogli uczestniczyć w uroczystościach związanych z Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP pod pomnikiem wzniesionym dla uhonorowania zamordowanych na Wołyniu Polaków.
Polecamy także:



















