„Najważniejsze że nikomu nic się nie stało. To jest działanie opatrzności” – mówi Bogdan Romaniuk, w-ce prezes fundacji „Życiu Tak”, właściciela dzwonu.
Samochód przewożący dzwon „Głos Nienarodzonych”, który w niedzielę brzmiał na Jasnych Błoniach w Szczecinie uległ wypadkowi. Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek pod Wrocławiem na autostradzie a4. W pojazd przewożący dzwon uderzył inny samochód. Nikt nie został ranny. Jedynie kierujący autem z dzwonem z ogólnymi potłuczeniami trafił na kilka godzin do szpitala.
Zdjęcia z wypadku dzięki uprzejmości portalu 24wrocław.pl – http://www.24wroclaw.pl

Pojawiły się uszkodzenia, rysy, które trzeba będzie wyretuszować, natomiast konstrukcja drewniana się rozpadła w pył i trzeba będzie ją wymienić. (…) Cieszymy się że dzwon pięknie popracował w Szczecinie – mówi Bogdan Romaniuk podkreślając, że plany jego dalszego pielgrzymowania nie są zakłócone.
„Głos nienarodzonych” dotarł już do swojej macierzystej parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej na Podkarpaciu. W środę specjaliści będą oceniać skalę uszkodzeń. Dzwon na szczęście nie pękł.
Arcybiskup Jędraszewski zamówił go do Krakowa. Jesteśmy umówienia też w Kaliszu. Co roku będzie 8 grudnia na Jasnej Górze. Jest on przede wszystkim przeznaczony dla marszów dla życia. Po pandemii z pewnością będzie w nich uczestniczył – mówi Romaniuk.
23 września ubiegłego roku w Watykanie dzwon pobłogosławił osobiście papież Franciszek. Jednak obecność na pogrzebie utraconych dzieci w Gończycach pod Warszawą dała mu rozgłos.
Odezwała się bardzo duża organizacja pro life z Ekwadoru. Oni zaprosili ten dzwon do siebie. Rozmawialiśmy już w tej sprawie, że nie ma sensu ze względów logistycznych go tam wysyłać. Sugerujemy Ekwadorowi odlanie takiego samego dzwonu u nas w Polsce z tą samą treścią w języku tego kraju – mówi Romaniuk.
Fundacja chce włączyć się w sfinansowanie tego dzwonu. Kopia „Głosu Nienarodzonych” ma powstać także dla Ukrainy. Oba miałby też pobłogosławić papież.



















