Na Odrze mamy do czynienia z gigantyczną katastrofą ekologiczną. Straty należy liczyć w milionach złotych. Na dzień dzisiejszy wyłowiono z rzeki co najmniej 10 ton martwych ryb. Jest to prawdopodobnie wynik zatrucia rzeki przez ekologicznych przestępców.
Konferencja Prasowa
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przeprowadzonej w miejscowości Cigacice wiceszef resortu klimatu i środowiska powiedział wprost:
– Z dużym prawdopodobieństwem mamy do czynienia z przestępstwem. Ktoś najprawdopodobniej wprowadził do wody substancje, która odpowiada za śmierć ryb oraz innych organizmów. Jest to w tej chwili weryfikowane – poinformował minister Jacek Ozdoba.
Już wcześniej na koncie w mediach społecznościowych można było zauważyć pewne sugestie dotyczące tej sytuacji. Minister zaznaczył wyraźnie, że dzięki nowelizacji kodeksu karnego sprawca poniesie wymierne konsekwencje swoich czynów. Niestety w obecnej sytuacji, żadna kara nie wydaje się być współmierną do szkód jakich dopuścił się truciciel.
Kto zanieczyszcza wodę substancją, powodując zagrożenie dla środowiska lub życia i zdrowia ludzi, popełnia przestępstwo z art. 182 k.k.Obecnie, za czyn ten, grozi kara p.w. od 3 miesięcy do lat 5.Dzięki przyjętej nowelizacji będzie zagrożony karą więzienia od 6 miesięcy do lat 8.
— Jacek Ozdoba (@OzdobaJacek) August 11, 2022
Konferencje prasową próbowali zakłócić awanturujący się ludzie, wygląda to jednak bardziej na rodzaj hucpy politycznej niżeli na rzeczywistą chęć rozwiązania problemu. Skala zatrucia jest niestety ogromna, tylko w ostatnim roku wpuszczono bowiem do rzeki narybek o wartości ponad 7 mln zł. Prawdopodobnie cały ten zasób uległ degradacji. Ciężko ocenić jak będzie wyglądać ostateczne szacowanie strat. Jedno jest natomiast pewne, będą to gigantyczne kwoty. Odbudowa zarówno flory jak i fauny może trwać przez lata.
Do pomocy rusza wojsko
W sieci możemy znaleźć setki zdjęć i filmów prezentujących dramat jaki wydarzył się na rzece. Trująca fala najprawdopodobniej dopiero zmierza w kierunku naszego województwa. Nie wolno wchodzić do wody, czy dotykać śniętych ryb jeżeli takie zauważymy. W takiej sytuacji należy natychmiast powiadomić odpowiednie służby.
– Żołnierze zostaną skierowani w rejon Odry. Terytorialsi i wojska operacyjne będą pomagać w usuwaniu zanieczyszczeń na rzece. Będą także w gotowości do realizacji innych zadań – poinformował Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.
Według naszych ustaleń na dzień dzisiejszy żadna z jednostek stacjonujących na terenie naszego województwa nie została jednak rozdysponowana do zadań operacyjnych. Najwyraźniej na naszym terenie sytuacja nie jest jeszcze na tyle poważna. Jednak jak donoszą internauci woda w rzece na wysokości Gryfina zaczyna wydzielać dziwny zapach. Należy zatem zachować szczególną ostrożność.
Polecamy także:
Śnięte ryby w Odrze. Jak wygląda sprawa w województwie?
Koszalin: w obronie chrześcijan!



















