Komentatorzy nie szczędzą krytyki ekipie ze Śląska. Taka gra nie przystoi w ekstraklasie. Oni przyjechali tu chyba na wycieczkę. Za to nasze Wilki pokazały się z dobrej strony i przypieczętowały wynik setką.
GTK Gliwice ustaliło w Szczecinie również niechlubny rekord Energa Basket Ligi (EBL). Podopieczni Matthiasa Zollnera popełnili aż 32 straty! Szczecińska wataha przestraszyła gliwiczan, którzy tylko w drugiej kwarcie zaryzykowali walkę o punkty.
King udowodnił, że zamierza grać o medale
Wilki od samego początku narzuciły swój styl gry i już po pierwszej kwarcie odnotowały 14 punktową przewagę, co dało wynik 34:20. Gliwiczanie zaczęli marsz po rekord strat, których już 10 zaliczyli. W drugiej kwarcie jak już wspomnieliśmy koszykarze GTK Gliwice zmobilizowali się i wykrzesali z siebie wszystkie możliwe siły i tą kwartę rozstrzygnęli na swoją korzyść 17:23 dzięki czemu odrobili trochę stratę i wynik meczu 51:43 wyglądał całkiem przyzwoicie.
To było wszystko na co było stać ten zespół. Po zmianie stron Wilki nie pozostawiły złudzeń kto się w tym meczu liczy i że zamierzają w play-offach powalczyć o medale. Rywale „plątali” się tylko pod nogami. Jeden nawet musiał opuścić parkiet przed czasem. Terry Henderson – bo o nim mowa, za drugie niesportowe zachowanie został przez sędziego wyrzucony z boiska. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 27:11 (78:54) dla Wilków. W czwartej walką o wynik wykazali się gospodarze, którzy chcieli przypieczętować sukces trzy cyfrowym wynikiem. I zrobili to skutecznie wygrywając czwartą kwartę 22:16 i całe spotkanie 100:70.
King trafił 13 „trójek”, zdobył też 48 punktów spod kosza – dominował w każdym elemencie i dzięki tej wygranej zajmuje 6 miejsce w tabeli nad Pszczółką Lublin i koszykarzami PGE Spójni Stargard, którzy z powodu zakażenia cowid u przeciwników nie mogli rozegrać spotkania.
King Wilki Morskie Szczecin – GTK Gliwice 100:70 (34:20, 17:23, 27:11, 22:16)
King: Rodney Purvis 20, Mateusz Zębski 15, Michael Fakuade 13, Mateusz Bartosz 10, Dominik Wilczek 10, Cleveland Melvin 8, Tookie Brown 8, Paweł Kikowski 8, Jakub Schenk 7, Wojciech Czerlonko 1.
źródło: King Wilki Morskie Szczecin SA
Polecamy także:
Niesamowita zbiórka dla 95 – latki, która padła ofiarą kradzieży
PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin dalej ma zamiar walczyć o tytuł mistrza?
Kibice Jagiellonii piszą list po przegranej z Pogonią


















