Do zdarzeń dochodziło na terenie całego kraju, również w woj. zachodniopomorskim. Jeden ze sprawców już trafił do aresztu.
Postępowanie prowadzi Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.
Sprawca miał brać udział w co najmniej sześciu wybuchach. Został namierzony, jednak nie miał zamiaru poddawać się policji. Rzucił się do ucieczki, ale po pościgu udało się go zatrzymać. Prokurator ogłosił mu zarzut kradzieży z włamaniem (art. 279 § 1 kk). Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10. Sąd na wniosek prokuratora zastosował również środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Śledczy przeszukali użytkowane przez niego lokale, gdzie znaleziono m.in. 8 butli na gaz ze specjalnymi przewodami zakończonymi metalową rurką. Zdaniem prokuratora służyły do wtłaczania gazu do wnętrza bankomatu i wysadzania go.
Nie podano jeszcze strat, które spowodował mężczyzna. Wiadomo natomiast, że w wyniku wybuchu tylko jednego bankomatu spłonęło ponad 100 tys. zł.
Postępowanie jest w toku. Prokuratura ustala wysokość strat oraz bada, kto jeszcze brał udział w procederze.
Polecamy także:
- Szczecin: Małgorzata Jacyna-Witt vs. Stanisław Gawłowski. Zapadł wyrok!
- Śpiewem upamiętniają partyzantów. Festiwal Piosenki Niezłomnej



















