Rok 2021 został ustanowiony Rokiem Kardynała Stefana Wyszyńskiego na mocy uchwały Sejmu z listopada 2020 roku. Będzie to także rok, w którym prymas dołączy do grona błogosławionych. Stanie się to już 12 września, podczas mszy beatyfikacyjnej w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.
Kardynał Stefan Wyszyński to dla wielu Polaków moralny autorytet, który od ponad 30 lat czeka na beatyfikację. Miała się ona odbyć już 7 czerwca 2020 roku, jednak ze względu na pandemię uroczystość przełożono.
W międzyczasie zakończył się proces beatyfikacyjny niewidomej siostry zakonnej Elżbiety Róży Czackiej, założycielki Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi i Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Ze względu na bliskie powiązania Stefana Wyszyńskiego z siostrą Czacką, postanowiono o połączeniu mszy beatyfikacyjnych.
„Prymas Tysiąclecia”
Kardynał Wyszyński w czasie II wojny światowej był kapelanem niewidomych w Kozłówce, Żułowie i Laskach, a po wybuchu powstania warszawskiego – kapelanem AK w grupie „Kampinos” i w szpitalu powstańczym w Laskach. Po wojnie, w 1946 roku, został mianowany biskupem lubelskim, a dwa lata później arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim. W trudnych dla Kościoła czasach komunizmu był inicjatorem wielu akcji duszpasterskich, m.in. Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego czy Wielkiej Nowenny Tysiąclecia.
Prymas mocno angażował się w życie społeczne Narodu, któremu groziła demoralizacja i laicyzacja ze względu na koszmar wojny oraz okupacji niemieckiej i sowieckiej. W swojej działalności zwracał szczególną uwagę na przyrodzoną godność człowieka, z której wywodzą się wszystkie jego prawa i wolności. Sprzeciwiał się ograniczaniu swobód obywatelskich i represjom stosowanym przez władze komunistyczne, mimo to dążył do polubownych rozwiązań i próbował porozumieć się z rządem. Gdy okazało się, że druga strona nie zamierza stosować się do postanowień, Kardynał stanowczo potępił ich zachowanie w memoriale zapamiętanym przez historię pod nazwą Non possumus. Było to jednym z powodów jego zatrzymania w 1953 roku.
Stefan Wyszyński zmarł w wyniku choroby nowotworowej 28 maja 1981 roku, niedługo po zamachu na Jana Pawła II. W kraju ogłoszono żałobę narodową. Prymasa żegnały tysiące ludzi, zarówno wierzących, jak i niewierzących.
Zobacz rozmowę o kardynale Wyszyńskim z cudownie ozdrowioną za jego wstawiennictwem siostrą Nullą i ks. prałatem dr Aleksandrem Ziejewskim:
Polecamy także:
- Początek roku szkolnego. Uczniowie przeszli na tryb hybrydowy
- Gryfino: Patodeweloperka zbiera żniwo na Osiedlu Flisaczym



















