Niektórzy ludzie potrafią mieć bardzo specyficzne poczucie humoru. Informacje o ładunkach wybuchowych czy innych niebezpiecznych materiałach, bardzo często trafiają na skrzynki służby i różnych instytucji. Akcje w takich wypadkach musza być bezwzględnie przeprowadzane, ale szczęśliwie najcześciej są to fałszywe alarmy.
11 stycznia 2020 roku, wiadomość o niebezpiecznym ładunku i wynikającym z tego zagrożeniu, otrzymali pracownicy przedszkola w Rychnowie. W związku z zajściem, na miejscu pojawili się strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Rychnów oraz policjanci. Jak złym człowiekiem trzeba być, by za cel głupich żartów wybierać właśnie takie miejsca jak przedszkole. Ciężko nie odnieść wrażenia, że takie osoby odznaczają się wyjątkową bezdusznością i brakiem sumienia.
Ze względu na powagę sytuacji, służby jakie pojawiły się na miejscu, musiały ewakuować pracowników przedszkola oraz samych przedszkolaków. W związku z działaniami ewakuowanych zostało łącznie 14 osób. Po ewakuacji rozpoczęło się przeszukiwanie budynku. W akcji brał udział policjant, wyspecjalizowany w rozpoznaniu minetko-pirotechnicznym.
Na całe szczęście, w takcie przeszukania budynku, nie natrafiono na jakiekolwiek niebezpieczne substancje. Niemniej sytuacja była dość groźna, bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo czy informacja jest prawdziwa, czy tak jak w tym wypadku – okazuje się jedynie idiotycznym żartem. Po przeszukaniu sal, zarówno dzieci jak i dwie przedszkolanki wróciły do swoich zajęć.
Za tego typu fałszywe zgłoszenia, grozi odpowiedzialność w tym również finansowa. W związku z tym trzeba liczy na to, że „żartowniś” szybko zostanie ujęty i otrzyma jak najdotkliwszą zapłatę za swoje wygłupy.



















