Z taką skalą sprzecznych informacji jakie dostarczane są opinii publicznej w kontekście tego co dzieje się na Odrze, nie mieliśmy dawno do czynienia. Ostatnio prawdopodobnie po katastrofie smoleńskiej. Komu zależy na dostarczaniu nieprawdziwych newsów?
Falę komentarzy wywołała informacja przekazana przez marszałek województwa lubuskiego Elżbietę Polak z Platformy Obywatelskiej.
– Dzisiaj po południu udało mi nawiązać taki bezpośredni kontakt i rozmawiałam z panem Axelem Vogelem. Potwierdził, że niestety Odra jest zatruta rtęcią. Mamy tak wysokie stężenie rtęci, że jest ponad skalę, nie ma takiej skali – informowała Elżbieta Polak.
Minister rolnictwa i środowiska landu Brandenburgia Axel Vogel podczas konferencji prasowej przeprowadzonej w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim zaprzeczył tym doniesieniom.
– Nie, taka wypowiedź nie jest mi znana. Poinformowaliśmy tylko, że odczyn pH jest bardzo wysoki i nie możemy sobie wyjaśnić dlaczego. To wszystko – poinformował Axel Vogel
Twierdził on później, że pytanie skierowane w jego stronę było mu źle przetłumaczone. Powstaje więc spór, czy podczas konferencji prasowej na takim szczeblu, rzeczywiście tłumacz popełnił tak rażący błąd? Czy może minister środowiska Brandenburgii wybił się przed szereg i w pierwszej chwili powiedział najzwyczajniej prawdę?
Do sprawy odniósł się na jednym z portali społecznościowych szczeciński radny Dariusz Matecki.
.@donaldtusk, @ElzbietaPolak to z tego artykułu powinniście odpowiadać karnie? pic.twitter.com/YuV7YRYijk
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) August 15, 2022
Sytuacja jest bardzo zagmatwana, jedno natomiast jest bardzo istotne. Axel Vogel twierdzi, że stężenie rtęci nie było tak wysokie, aby mogło spowodować śnięcie ryb. Natomiast marszałek województwa lubuskiego jednoznacznie stwierdziła, że dla stężenia rtęci brakowało skali. Tutaj widać wyraźnie, że padły z jej ust kłamstwa. Do sprawy odniósł się również Donald Tusk, stosując sprawdzoną już przez działaczy Platformy Obywatelskiej doktrynę Neumanna.
Widać wyraźnie, że tragedia ekologiczna stała się paliwem politycznym dla Tuska i jego ludzi. W sprawie pojawia się również kolejny bulwersujący wątek związany z prezes Polskiego Związku Wędkarskiego Beatą Olejarz. Twierdziła ona, że woda z Odry powoduje rany i wypala gumowe rękawice. Ponownie do sprawy odniósł się lider Solidarnej Polski w regionie Dariusz Matecki, który planuje złożenie zawiadomienia w tej sprawie do prokuratury.
Szykujemy zawiadomienie do prokuratury. Jako @OMAntypolonizmu skierujemy pytania do prezes Polskiego Związku Wędkarskiego Beaty Olejarz z prośbą o przedstawienie dowodów na ogłoszone publiczne tezy o wodzie w Odrze, która miała „powodować rany, wypalać gumowe rękawice”. https://t.co/9EdyL3pmOB
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) August 16, 2022
W sieci pojawiły się również artykuły prasowe powielane przez media z niemieckim kapitałem, jakoby Polacy mieli zapłacić Niemcom gigantyczne odszkodowanie za zatrucie granicznej rzeki. Należałoby w tym miejscu przypomnieć, że jeżeli chodzi o kwestie odszkodowawcze to raczej Niemcy winni wypłacić je Polsce w formie reparacji wojennych. Tym bardziej, że wiele źródeł mówi wprost o tym, iż na chwilę obecną działania niemieckie na Odrze są bardzo mocno ograniczone. Nasze służby natomiast ustawiły już 9 zapór które w wymierny sposób pomagają w oczyszczeniu rzeki.
POLECAMY TAKŻE:
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Jedno z najstarszych świąt w Kościele
Tajemnicze beczki przy brzegu Odry. Na miejsce skierowano służby
Wolność wyznania w praktyce. Porażająca skala przestępstw na tle religijnym w Polsce [WIDEO]



















