„Informujemy o niezapłaconym mandacie karnym”. Wzmożona liczba oszustw na SMS-a

0

W ostatnim czasie coraz więcej osób pada ofiarą oszustw SMS-owych. Oszuści tworzą nowe, coraz bardziej wiarygodne metody, za pomocą których chcą nas pozbawić naszych oszczędności. Oszuści odszywają się pod kuriera, policję czy służby celne. Spełnienie prośby o dopłatę 1 zł może się skończyć kradzieżą wielu tysięcy z naszego konta. Jak nie stracić czujności?

Prośba o opłacenie mandatu czy dopłacenie do przesyłki

Oszuści często wykorzystują autorytet władz czy służb. W kontaktach z przedstawicielami służb przeważnie czujemy respekt, a nasza podejrzliwość ustępuje. Dlatego też przestępcy wysyłają SMS-y z informacją o niezapłaconym mandacie karnym. W tej samej wiadomości wskazują, że w konkretnym dniu sprawa zostanie skierowana do sądu. Kwota mandatu jest z kolei zaskakująco niska (np. 10 zł). Odbiorca wiadomości skłonny do przekazania tak niewielkiej kwoty, a jednocześnie z obawy przed postępowaniem sądowym, decyduje się na przekazanie środków. W tym celu wchodzi w podany w wiadomości link przekierowujący na stronę banku. I co dalej? Czy złodziej wzbogacił się tylko o 10 zł? To wszystko?

Oczywiście, że nie. Jest to jedynie przynęta.

Screen wiadomości przekazany przez czujnego internautę

Pozyskanie danych wrażliwych

Celem oszusta jest uzyskanie naszych danych do logowania na koncie bankowym. Strona, na którą jesteśmy przekierowani za pomocą linku, wygląda łudząco podobnie, a wręcz niemalże identycznie do tej strony, na której zazwyczaj logujemy się do naszego internetowego konta bankowego. Dlatego nic nie podejrzewając wpisujemy nasze dane do logowania. Wówczas złodziej ma już wszystko. Ma dostęp do naszego konta.

 

Inne metody

Wspomniana metoda z wykorzystaniem autorytetu policji to tylko jeden z wielu, stosowanych przez oszustów sposobów kradzieży. Oszuści chętnie podszywają się pod firmy kurierskie, także te obsługujący paczkomaty. Przestępcy wskazują w wiadomości, że przekazywanie paczki jest wstrzymane z tytułu niedopłaty. Żądają dopłaty symbolicznej kwoty, np. 50 gr. Jednak jak już wiadomo, nie o kwotę im chodzi, a o pozyskanie naszych danych. W dobie zakupów online i zamawiania sporej ilości paczek, trzeba być szczególnie ostrożnym. Oczekując na przesyłkę, możemy dać wiarę tego typu wiadomościom.

Screen wiadomości przekazany przez czujnego internautę

 

Co łączy wszystkie metody oszustw SMS-owych?

Podane przykłady, jak i pozostałe metody oszustw SMS-owych bazują na podobnym mechanizmie. Oszust prosi o przesłanie drobnej kwoty, podając jakiś wiarygodny powód. W celu dokonania wpłaty podaje nam link, który przekierowuje nas na stronę banku. Gdy wpisujemy dane do logowania trafiają one do oszusta, który następnie robi z tego użytek…

 

Zachowujmy czujność

Przede wszystkim należy zdawać sobie sprawę, że żadna instytucja czy firma, nie może nas prosić o dokonanie przelewu za pomocą linku podanego w wiadomości SMS-owej. Ważne, by przed logowaniem przyjrzeć się stronie bankowej. Często nieznacznie różni się ona od tej oficjalnej. Nie działajmy nigdy pod wpływem chwili, w pośpiechu. Oszuści doskonale wiedzą jak wytworzyć presje czasu i jak w takich warunkach zmanipulować odbiorcę.

 

Informuj

Ofiary oszustwa powinny natychmiast poinformować policję o zdarzeniu. Ponadto mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej w sieci Ośrodków Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem.

W Szczecinie Okręgowy Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem prowadzony jest przez Stowarzyszenie SOS dla Rodziny przy ul. Energetyków 10. Z Ośrodkiem tym można się skontaktować pod numerem telefonu: 663 606 609 (telefon całodobowy) bądź za pomocą poczty elektronicznej: pomoc@sos.home.pl

Więcej o Ośrodkach Pomocy dowiesz się TUTAJ

- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię