Już jutro 29 lipca w rewanżowym meczu Pogoń Szczecin zmierzy się z NK Osijek. Pierwszy mecz Portowcy zremisowali 0:0, więc jutrzejszy mecz trzeba będzie wygrać, aby zapewnić sobie awans do III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.
Jutro czeka nas sporo emocji sportowych. Dla piłkarzy, klubu oraz kibiców będzie to najważniejszy sprawdzian od 16 lat, kiedy to ostatni raz graliśmy w europejskich pucharach. Dziś piłkarze wylecieli do Chorwacji, a kibice powoli się zjeżdżają do różnych miast kraju, z których wyruszą na jutrzejszy mecz.
Będzie gorąco nie tylko na boisku
Zarówno Pogoń jak i Osijek muszą wygrać mecz, aby awansować. Niestety w tym przypadku nie liczą się bramki na wyjeździe. Portowcom będzie ciężej nie tylko z powodu, tego, że grają mecz wyjazdowy. Jutro w Osijeku temperatura ma przekraczać w dzień ponad 35 stopni, a w nocy będzie oscylować w okolicach 20 stopni. Mecz rozpocznie się o godzinie 21:00, więc będzie to pewnego rodzaju ułatwienie dla piłkarzy. Czy nasi piłkarze dadzą radę w tak trudnych dla nich warunkach atmosferycznych?
Pierwszy mecz na zero
W pierwszym meczu rozgrywanym pomiędzy piłkarzami Pogoni Szczecin i NK Osijek padł bezbramkowy remis. Dwunastym zawodnikiem Portowców byli, bez wątpienia kibice. Pomimo ograniczeń związanych z przebudową stadionu, oraz sytuacji związanej z COVID19. Poniżej przedstawiamy państwu doping z tego meczu, który słychać było nie tylko na stadionie, ale także na okolicznych osiedlach.
Rewanż w Chorwacji
Drugi mecz będzie trudniejszy dla Portowców nie tylko, ze względu na warunki atmosferyczne, czy komfort własnego stadionu, ale również z tego powodu, że jest presja na piłkarzach, a kibice oczekują sukcesu na europejskich boiskach. Dodatkowym atutem chorwackiej drużyny, jest to, że jej trener Nenad Bjelica zna drużynę Pogoni Szczecin, ponieważ kilka lat temu prowadził zespół Lecha Poznań i wstępne rozpoznanie ma już za sobą. W dodatku Chorwaci mają większe doświadczenie w europejskich pucharach, ponieważ grali ostatnie 3 lata pod rząd w eliminacjach odpadając z takimi drużynami jak np. FC Basel czy Glasgow Rangers, reprezentując futbol na podobnym poziomie. Jak będzie jutro? Przekonamy się późnym wieczorem, może czeka nas dogrywka, a nawet rzuty karne, jednak nawet bez dodatków w tej postaci, możemy być pewni, że emocji nie zabraknie. Serdecznie zapraszamy państwa przed ekrany telewizorów o godzinie 21:00. Transmisja odbędzie się na kanale TVP Sport.
POLECMY TAKŻE:
III Wielki Charytatywny Kiermasz Paczki dla Bohatera już w sobotę!
Mija miesiąc po ulewach i podtopieniach. Co się zmieniło?
Historia rodem z Narcos. Latali awionetką do Hiszpanii i przemycali narkotyki


















