W sobotę Kościół Katolicki naszej diecezji powitał pięciu nowych diakonów.
Uroczystość odbyła się 27 lutego 2021 roku o godz. 10.00 podczas Mszy w szczecińskiej Katedrze. Głównym celebransem i szafarzem sakramentu święceń w stopniu diakonatu był biskup Henryk Wejman. Podczas Mszy świętej towarzyszyli mu kapłani z różnych miejsc diecezji. Święcenia, w otoczeniu rodziny i przyjaciół, przyjęli alumni szczecińskiego seminarium: Adam Bliźniuk, Karol Dąbrowski, Andrzej Kapuściński, Jakub Kozłowski oraz Łukasz Suchenia. Nowo wyświęceni diakonom powierzono Ewangelię, z poleceniem, by wierzyli w to, co przeczytają, głosili to, w co uwierzą i pełnili to, co będą głosić.

Historia diakonatu sięga Dziejów Apostolskich. Gdy działalność Apostołów zintensyfikowała się, ilość zadań zaczęła przekraczać ich możliwości. Postanowili wtedy zająć się głównie głoszeniem Słowa Bożego, a pełnienie uczynków miłosierdzia powierzyć mężczyznom wyznaczonym przez wspólnotę wierzących. Na mężczyzn tych Apostołowie nałożyli ręce i nazwali ich diakonami, od greckiego słowa oznaczającego „sługę”. Posługa diakonów przyjęła się w młodym Kościele. Świadczą o tym listy świętego Pawła do Filipian i do Tymoteusza oraz pisma Ojców Kościoła.
W Kościele pierwszych wieków diakoni kontynuowali swoją posługę wobec wspólnoty. Troszczyli się o chorych i biednych, zanosili Eucharystię do chorych leżących w domu, udzielali chrztu oraz wspierali biskupa, także w głoszeniu Słowa.
Kandydaci na prezbiterów często zostawali diakonami, by nabrać doświadczenia w posłudze duszpasterskiej i sprawdzić się w tych zadaniach. Z biegiem czasu coraz większa liczba mężczyzn pragnęła przyjąć święcenia prezbiteratu, przez co liczba stałych diakonów zaczęła spadać. Ostatecznie funkcja diakona (poza przygotowaniem do kapłaństwa) w zasadzie zniknęła na wiele wieków. Dzisiaj obserwujemy ponowny wzrost znaczenia diakonów.
Nowym diakonom życzymy wierności diakońskim przyrzeczeniom i stawania się coraz lepszym obrazem Chrystusa!
Polecamy także: