Osoby z niepełnosprawnością intelektualną nie będą reanimowane w przypadku realnego zagrożenia życia – podał brytyjski „The Guardian”.
„Nie reanimować”
O procederze poinformowała organizacja charytatywna Mencap, która wspiera rozwój osób z niepełnosprawnościami umysłowymi. Od początku stycznia miały napływać do nich skargi od osób, które zostały poinformowane przez lekarza, że w razie ciężkiego przebiegu COVID – 19 nie będą reanimowane. Ustalono, że takie praktyki mogły już doprowadzić do licznych zgonów w ciągu ostatniego roku.
New ‘do not resuscitate’ orders imposed on Covid-19 patients with learning difficulties https://t.co/4iEBbmGatP
— The Guardian (@guardian) February 13, 2021
Adnotacja o niepodejmowaniu próby resuscytacji krążeniowo – oddechowej wpisuje się z reguły do dokumentacji osób zbyt słabych fizycznie, by mogły na niej realnie skorzystać. Nawet taka zasada budzi już wątpliwości i pozwala na szeroką interpretację. Natomiast decyzję o zaniechaniu reanimacji w przypadku osób niepełnosprawnych umysłowo można uznać za oburzającą.
Osoby niepełnosprawne umysłowo bardziej narażone
Osoby niepełnosprawne intelektualnie są bardziej narażone na wszelkie zachorowania. Wynika to z m.in. z tego, że nie potrafią pojąć wielu zagrożeń i odpowiednio zadbać o swoje zdrowie (wiele takich osób cierpi np. na otyłość). Obowiązujący reżim sanitarny wcale nie wpływa na ich korzyść, ponieważ w dobie teleporad medycznych lekarz nie ma możliwości, by obejrzeć pacjenta, a on sam może mieć trudności w opisaniu towarzyszących mu dolegliwości.
Polecamy także:
- „Tropem wilczym”. Oddaj krew z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych!
- Trzecia w tym roku dostawa LNG dotarła do Świnoujścia
źródło: The Guardian



















