Oba zespoły przystąpiły do gry z pełną mobilizacją. Największa niespodzianka tego turnieju czyli nasza PGE Spójnia Stargard osiągnęła duży sukces i była o krok od pucharu. Jednak team z Zielonej Góry okazał się silniejszy. Już na początku spotkania Iffe Lundberg wsadził do kosza 6 pkt.
Do remisu doprowadzał Jay Threatt, a po wrzucie za 3 punkty Raymonda Cowelsa PGE Spójnia zyskała przewagę. To rozsierdziło zielonogórzan i szybko odzyskali prowadzenie. Którego już nie oddali. W pełni kontrolowali spotkanie. Ostatecznie zielonogórzanie zwyciężyli 86:73.
Finalistom turnieju PGE Spójni Stargard paterę oraz pamiątkowe medale PGE Spójni Stargard wręczali: Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępca Prezydenta Miasta Lublin, Mikołaj Matsumoto, Dyrektor Marketingu Suzuki Motor Poland oraz Marek Lembrych, Wiceprezes Zarządu Polskiego Związku Koszykówki oraz Prezes Lubelskiego Związku Koszykówki.
Podopieczni Marka Łukomskiego to największe zaskoczenie imprezy w Lublinie. Zawodnicy ze Stargardu nie byli typowani do gry w wielkim finale, ponieważ zarówno w ćwierćfinale, jak i półfinale mierzyli się ze znacznie wyżej notowanymi przeciwnikami. Stargardzianie jednak pokazali charakter i najpierw wyeliminowali WKS Śląsk Wrocław, a później ograli Trefla Sopot.

Enea Zastal BC Zielona Góra 73:86 (24:16, 24:15, 16:20, 22:22)
PGE Spójnia: Steele 16 (2), Cowels 14 (2), Threatt 13 (3), Faust 9 (1), Kostrzewski 8 i Matczak 6 (2), Gudul 5, Młynarski 2, Han.
źródło: PGE Spójnia Stargad
Polecamy także:


















