Nie żyje 10-latek, który trafił do szpitala pożarze domu na Krzekowie. Jego rodzice i siostra przeżyli, ale są bardzo poparzeni. Ojciec w stanie ciężkim trafił na oddział oparzeniowy w Gryficach.
Rodzina straciła w pożarze praktycznie cały dobytek. Ruszyła zbiórka funduszy, z której środki zostaną przekazane na pomoc rodzinie.
Pożar wybuchł tuż po północy z czwartku na piątek na poddaszu domu dwurodzinnego na Osiedlu Krzekowo-Bezrzecze. Śpiących mieszkańców obudziły krzyki. 8 zastępów straży pożarnej i 6 zespołów ratownictwa medycznego pojawiło się błyskawicznie. Na miejscu zastali rodzinę z 2-letnim dzieckiem – udało im się wydostać z płonącego domu. Ale w części odciętej przez ogień, w środku był jeszcze 10-letni chłopiec i jego wynieśli strażacy. Dziecko było nieprzytomne.
O życie 10-latka walczyli ratownicy w karetce, potem lekarze w szpitalu, ale nie udało się go uratować.
Pożar strawił praktycznie cały dom, a tym samym cały dorobek rodziny.
Dlatego też uruchomiono zbiórkę pieniężną z której środki zostaną przekazane na pomoc rodzinie.
Tak tragiczne chwile wymagają od nas solidarności. (…) Prosimy Was o to, abyście w odruchu serca wsparli tą zbiórkę, choć mamy świadomość że żadna zebrana kwota nie jest w stanie ukoić powstałej straty. – czytamy w opisie zbiórki
Żadne pieniądze nie wyleczą ran po tak ogromnej tragedii, ale na pewno pozwolą rodzinie wrócić do bezpiecznego domu po pobycie w szpitalu.
Gdybyście chcieli wesprzeć zbiórkę choćby najdrobniejszą kwotą wystarczy wejść w link do zbiórki.
Każdy grosz się liczy. Nie bądźmy obojętni !



















