Do niebywałego skandalu doszło w niedziele podczas 78. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci KL Ravensbrück. Niemiecka policja nie wpuściła na obchody delegacji Narodowych Sił Zbrojnych ze Szczecina. Interwencję w tej sprawie zapowiada MSZ oraz Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.
Jak przekazał w mediach społecznościowych korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz, w sprawie ma interweniować wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk. Skandaliczne zachowanie niemieckich policjantów ma zostać poruszone podczas jego wizyty w Berlinie. Oficjalną interwencję zapowiada również Dariusz Matecki prezes Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu.
– Działamy w tej oburzającej sprawie. Jako fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu skieruję wnioski do MSZ i polskiej ambasady w Berlinie o pilną interwencję dyplomatyczną. Zamordowano tam prawie 30 tys. Polek, w tym działaczki konspiracji należące do Narodowych Sił Zbrojnych. Niemcy powinny zostać potępione na arenie międzynarodowej za to zachowanie – powiedział Dariusz Matecki z Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu.
Na teren obozu nie wpuszczono polskiej delegacji ubranej w barwy narodowe oraz symbole NSZ. Nie było za to oporu przed wpuszczeniem przedstawicieli Antify z symbolami i flagami LGBT, tymi samymi pod którymi bili polskich patriotów na Marszu Niepodległości w Warszawie. Ponadto należy zauważyć, że w niemieckim obozie śmierci KL Ravensbrück były osadzone kobiety z NSZ. W trakcie trwania uroczystości Polacy, którzy przyjechali złożyć hołd pomordowanym przez Niemców byli obrażani!
– Jeżeli nie zaczniemy czegoś robić, to możemy zupełnie stracić pamięć o Polkach zamordowanych w tym obozie. Niemcy robią wszystko, aby zawłaszczyć sobie to miejsce. Jako przykład podaje działalność na terenie obozu Antify (na filmach opublikowanych w Internecie widać jak jej członkinie obrażają Polaków gestami). Ta organizacja buduje przekaz, że w Ravensbrück przetrzymywane były kobiety homoseksualne. Tymczasem ponad 36 procent więźniarek stanowiły Polki – kobiety i dziewczęta uwikłane w konspirację i walczące z Niemcami często z bronią w ręce. Nasi weterani piszą pismo do władz polskich, aby bardzo szybko się zajęły tematem. Piszą też do dyrekcji obozu o swoim zażenowaniu – skomentował przewodniczący polskiego związku Grzegorz Kozak.
Warto zaznaczyć, że na miejscu pojawił się polski konsul. Mimo interwencji delegacja nie została wpuszczona na obchody. Szacuje się, że przez niemiecki obóz zagłady w Ravensbrück przeszło ok. 130 tys. kobiet i dzieci oraz ok. 20 tys. mężczyzn. Ok. 30 tys. więźniów zostało przez Niemców zamordowanych. Polki stanowiły największą grupę wśród więzionych kobiet. Wiele z nich padło ofiarami eksperymentów pseudomedycznych przeprowadzanych przez niemieckich „lekarzy” z SS.
Czytaj więcej:
Europosłowie chcą oddać polskie lasy UE? Matecki: „To kolejny krok do federalizacji”
Unia Europejska chce przejąć polskie lasy. Stanowczy sprzeciw Solidarnej Polski


















