O rowerowych perypetiach Małgorzaty Jacyny-Witt było głośno w tym tygodniu. Ostatecznie jednak udało się naprawić uszkodzoną ścieżkę rowerową.
Wypadek radnej
Kilka dni temu Małgorzata Jacyna-Witt donosiła o przykrej sytuacji, która spotkała ją na drodze rowerowej prowadzącej z Gumieniec do Kołbaskowa. Podczas wycieczki miała najechać na nierówność przy studzience kanalizacyjnej i z impetem upaść na polbruk.

Sytuacja tak zbulwersowała radną, że postanowiła natychmiast wziąć sprawy w swoje ręce. „Jutro z moją rozwaloną nogą stawiam się u dyrektora ZDiTM oraz prezydenta odpowiedzialnego za utrzymywanie dróg. I osobiście wam wyjaśnię, jakie i gdzie powinny być rowerowe trasy wyjazdowe że Szczecina” – grzmiała przewodnicząca klubu radnych PiS.
Walka ze ścieżkami
Wczoraj Małgorzata Jacyna-Witt ogłosiła sukces w walce z dziurawą ścieżką. Na miejscu zjawiła się ekipa, która wyrównała nawierzchnię. Swój upór w doprowadzeniu sprawy do końca radna tłumaczyła zaś uczuleniem na wszechobecne w przestrzeni publicznej zaniedbania.
„Tak szczerze mówiąc, to srał kot tę dziurę. Większości mieszkańcom ona nie przeszkadzała, a nawet wręcz przeciwnie. Znakomicie wpasowała się w klimat hejtu” – przyznaje polityk PiS.

Na koniec Jacyna-Witt zapowiedziała, że teraz postara się o wycięcie krzewów, które wyrastają na ścieżkę i wyjdzie z pomysłem utworzenia nowych tras rowerowych wzdłuż ul. Zbójnickiej i Okulickiego oraz ul. Krygiera.
Polecamy także:



















