Harcerz, patriota i antykomunista. Szczecińscy radni zadecydowali, że patronem jednej z ulic zostanie Bolesław Gewert.
Czasami bywa, że szczecińscy radni są zgodni. Tak było w sprawie nadania nazwy ulicy Bolesława Gewerta. „Za” głosowało 28 radnych, nikt nie był przeciw. Jedynie radny Marcin Biskupski wstrzymał się od głosu.
Ulica imienia Bolesława Gewerta ma rozpoczynać się przy ul. Nehringa i kończyć się przy ul. Polickiej.
Kim był Bolesław Gewert?
Urodził się w 1935 roku w Stryju (woj. lwowskie). Jego ojciec zginął 4 lata później, w trakcie kampanii wrześniowej. W wieku 6 lat wraz z matką i trójką rodzeństwa padł ofiarą sowieckich wysiedleń. Kolejne 6 lat spędził w Kazachstanie, gdzie ciężko pracował w jednym z kołchozów w obwodzie kustanajskim.
W 1946 roku wrócił z rodziną do Polski i trafił do Szczecina. Uczył się w szkole wieczorowej, dorabiał jako goniec i został drużynowym 12. Drużyny Harcerskiej. W 1949 roku porzucił organizację po tym jak podporządkowano ją młodzieżówce komunistycznej. Szybko jednak zatęsknił za harcerstwem i wraz z kolegami z ZHP – Bogdanem Lewczenką i Władysławem Klimkiem – postanowił założyć konspiracyjną Harcerską Organizację Podziemną, która miała być niezależna od komunistów.
Chłopcy podczas spotkań czytali i przepisywali niepodległościową literaturę, a także pisali patriotyczne wiersze. Wkrótce dołączyły do nich kolejne osoby. Działalnością HOP zainteresowały się służby bezpieczeństwa. W toku śledztwa zarzucono nastolatkom zamiar organizowania napadów na funkcjonariuszy MO i UB, planowanie zabicia działaczy partyjnych oraz gromadzenie broni, co było oczywistą nieprawdą. W areszcie byli bici i poniżani.
Bolesław Gewert został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Szczecinie na karę 10 lat pozbawienia wolności. Ten sam wyrok usłyszeli jego koledzy – Franciszek Włosek i Stanisław Marysz. Kolejni dwaj – Czesław Mielko i Bogdan Lewczenko – mieli spędzić w za kratkami 5 lat. Wobec innych chłopców postępowanie toczyło się przed WSR w Poznaniu.
Odzyskali wolność na mocy amnestii w 1956 roku, zaś na początku lat 90. Sąd Okręgowy w Szczecinie unieważnił wyrok WSR. Oświadczono wówczas, że działalność HOP miała na celu „walkę o nieodległy byt Państwa Polskiego”.
Polecamy także:
- Kołbaskowo: Wyczekiwany remont drogi Przecław-Dołuje w przyszłym roku
- Dobra: Powodziowy armagedon w Mierzynie [REPORTAŻ]



















