Niedziela Palmowa to chrześcijańskie święto ustanowione na pamiątkę uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Podczas tego wydarzenia Chrystusowi rzucano pod nogi palmowe liście, dzisiejszy dzień oficjalnie rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia.
Święta Wielkiej Nocy to najważniejsze wydarzenie w życiu religijnym każdego chrześcijanina. Obchody Wielkiego Tygodnia rozpoczyna Niedziela Palmowa. W polskiej tradycji zwana również Kwitną lub Wierzbną. Niedziela Męki Pańskiej została ustanowiona na pamiątkę uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Mieszkańcy miasta witali wtedy Chrystusa, machając gałązkami palmowymi. Taki niewielki szczegół, dał początek nazwie dzisiejszego święta. Liturgia Niedzieli Palmowej zakłada odczytanie ewangelicznego opisu powitania Chrystusa w Jerozolimie i poświęcenie palm.

W polskiej tradycji próżno jednak szukać podobieństw wizualnych do bliskowschodnich palm. Symbolika jest jednak tożsama, oznacza bowiem radość i triumf. Nasze rodzime palmy wykonywane są z roślin powszechnie dostępnych, często barwionych na różnorakie kolory. Podstawowymi elementami każdej kompozycji są zazwyczaj gałązki wierzbowe, często upiększane bukszpanem, barwinkiem, cisem czy też widłakiem oraz papierowymi kwiatami. Nie może zabraknąć również wierzbowych witek, które są nierozerwalnym elementem tradycyjnej palmy wielkanocnej. Sama wierzba jako „drzewo miłujące życie” jest symbolem sił witalnych i odradzającego się co roku życia. Gałązki kwitnącej wierzby nazywane „baziami”, „kotkami” czy „kocankami” w przekonaniu ludu wiejskiego posiadały dobroczynną siłę, ponieważ pojawiały się najwcześniej na wiosnę i niosły nadzieję na odrodzenie się życia. Dzięki liturgii Mszy Świętej oraz dodatkowemu poświęceniu palmy wielkanocne zostają w ten sposób niejako wyjęte ze sfery profanum i włączone w sferę sacrum. Z ostatnią niedzielą Wielkiego Postu związany był również zwyczaj „chodzenia z pasyjką”, obecnie jest on już właściwie całkowicie zapomniany. Choć jeszcze do początku XX wieku dzieci z ubogich rodzin chodziły od domu do domu i zbierały jajka na święta. Nosiły krzyżyk przybrany zielonymi gałązkami zwany „pasyjką”. Wyglądało to trochę podobnie jak kolędowanie, jednak dzieci nie śpiewały, a składały wierszowane życzenia i prosiły o datek. Po otrzymaniu jajek dawały gospodyni krzyżyk do pocałowania i odchodziły.

Polska kulturą i tradycją stoi, w dalszym ciągu są bowiem regiony w naszym kraju, gdzie przykłada się szczególną wagę do tego aby palmy były wykonane własnoręcznie. Mowa tutaj przede wszystkim o Kurpiach oraz Małopolsce. Ponadto w bardzo wielu miejscowościach odbywają się cykliczne konkursy na największą i najlepiej wykonaną kompozycję. Szczególną zasługę w kultywowaniu tej pięknej tradycji mają koła gospodyń wiejskich, które organizują warsztaty mające na celu promowanie tworzenia regionalnych palm. Poniżej prezentujemy pracę która wygrała w jednym z konkursów ogłoszonych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Ciekawostką jest, że nasi przodkowie wykorzystywali palmy wielkanocne do różnych rytuałów. Po wyjściu ze świątyni uderzano się nimi po plecach, co symbolizowało biczowanie Chrystusa, a jednocześnie miało pobudzić siły witalne chłostanego. Po powrocie do domu świeżo poświęconymi palmami dotykano również domowników oraz zwierzęta. Często palmom przypisywano właściwości nie tylko prozdrowotne ale wręcz lecznicze. Połknięcie bazi z palmy miało chronić od chorób gardła czy bólu zębów. Kawałki bazi mieszano także ze zwierzęcą paszą, co wedle wierzeń miało chronić naszych mniejszych braci przed szeroko pojętymi chorobami. Palma miała zabezpieczać gospodarstwo i domowników przez cały rok. Wierzbowe witki stawiano w oknie podczas burzy, by chroniły budynki od piorunów i pożaru. Uderzano nimi bydło wypędzane wiosną po raz pierwszy na pastwisko. Wkładano pod pierwszą skibę podczas orki, by zabezpieczały uprawy przed wyschnięciem, gradem, szkodnikami i zapewniły wysokie plony. Wykorzystywano je również w pszczelarstwie, bywały wkładane do uli, żeby pszczoły dobrze się rozmnażały i dawały dużo miodu. Wbijanie elementów palmy w ziemię rolniczą miało natomiast zapewnić dobrobyt przy żniwach.
Choć dziś już coraz rzadziej stosuje się takie praktyki, to w wielu domach palmy w dalszym ciągu przechowywane są do kolejnego roku. Należy pamiętać, że z racji tego iż jest to przedmiot poświęcony podczas liturgii, zgodnie z wiarą chrześcijańską nie należy go wyrzucać do śmieci, palmę trzeba zwyczajnie spalić. Jest to wyraz szacunku dla poświęconego przedmiotu, który nie powinien być skazany na poniewierkę.
POLECAMY TAKŻE:
Szczeciński mecenas Dariusz N. mimo bardzo poważnych zarzutów nie trafi do aresztu!
Nowe zniczodzielnie na szczecińskich cmentarzach!
Koszalińscy policjanci przechwycili 6,5 kilograma środków odurzających



















