Unia Europejska chce wprowadzić tzw. paszporty szczepionkowe, czyli certyfikaty potwierdzające zaszczepienie, których właściciele będą mogli swobodnie przekraczać granice.Trwają prace nad wdrożeniem nowego systemu. „Musimy się pośpieszyć, jeśli chcemy zdążyć do lata” – apeluje szefowa KE Ursula von der Leyen.
Temat tzw. „paszportów szczepionkowych” jest szeroko dyskutowany wśród przywódców państw UE. Zwolennicy wydawania takich dokumentów podkreślają, że nie mają zamiaru zakazać podróżowania osobom niezaszczepionym, tylko… skutecznie je do tego zniechęcić. Oznacza to odbycie kwarantanny po przekroczeniu granicy bądź przedłożenie negatywnego testu z materiału pobranego przed wyjazdem.
Unijni decydenci debatują nad rozwiązaniem poszczególnych kwestii związanych z „paszportem”. Pierwszą z nich jest forma –cyfrowa, papierowa czy może obie? W dobie cyfryzacji, rzecz jasna, zdecydowana większość opowiada się za pierwszą z opcji. Nie wiadomo także czy mają one obowiązywać w skali unijnej czy globalnej oraz ile dawek szczepionki musi przyjąć osoba, której będzie wydawany certyfikat.
Kto chce paszportów szczepionkowych?
Zdania są podzielone. Do wprowadzenia „paszportów” najbardziej dążą kraje, których gospodarka opiera się przede wszystkim na turystyce, czyli np. Grecja, Hiszpania i Włochy. Takiego rozwiązania nie popiera Francja i Niemcy, ale jedynie na tym etapie szczepień. Uważają natomiast, że gdy dostęp do szczepień będzie powszechny, a część osób z nich zrezygnuje, będzie trzeba powrócić do rozważań. Stanowcze stanowisko wobec pomysłu zajął natomiast prezydent Serbii Aleksandar Vucic, który nazwał proponowane rozwiązania „hańbiącymi” i „antyeuropejskimi”.
Polska też bierze udział w unijnych dyskusjach. Pytany o nie rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz nie zdradza jednak wiele.
-Ta dyskusja cały czas trwa i my w niej uczestniczymy – przekazał – Jeżeli byłby wprowadzony taki paszport to musiałby obejmować więcej krajów, nie tylko Polskę, by był uznawany.
Zielone przepustki
W kwestii dodatkowych uprawnień dla zaszczepionych zdecydowanie dalej posunął się Izrael, który co najmniej jedną dawką szczepionki zaszczepił już połowę społeczeństwa, natomiast dwie dawki otrzymało już 35 % obywateli. Do szczepień mają zachęcać „atrakcyjne” punkty szczepień, zlokalizowane m.in…. w barach. Każdy zaszczepiony otrzymuje następnie voucher na darmowego drinka.
The party just started ???????????? pic.twitter.com/vLYfgdToLb
— Tel Aviv (@TelAviv) February 18, 2021
Dla zaszczepionych wprowadzono tzw. zielone przepustki, dzięki którym mogą korzystać z usług wciąż niedostępnych dla ogółu. Posiadacze tego dokumentu mają dostęp do siłowni, basenów, hoteli, miejsc kultu czy wydarzeń kulturalnych.
Polecamy także:



















