Dziecko zatruło się oparami wydzielanymi przez trutkę na szczury. Właścicielowi kamienicy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 25 grudnia 2020 roku w budynku przy ul. Moniuszki w Kamieniu Pomorskim. Rodzina z 14-miesięcznym dzieckiem miała ostre objawy zatrucia, w tym m.in. nudności i wymioty. Postanowiono wezwać karetkę, która przewiozła chłopca i jego mamę do szpitala. Niestety po kilku godzinach dziecko zmarło.
Początkowo podejrzewano obecność tlenku węgla w mieszkaniu, jednak strażacy nie wykryli skażenia tym związkiem chemicznym. Dopiero kolejne badanie wykazało w lokalu obecność śmiertelnego siarkowodoru. Okazało się, że pochodził z trutki na szczury.
Prokuratura przez dłuższy czas badała sprawę. Ostatecznie zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób mające postać rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących usłyszał właściciel kamienicy. Skierowano wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, do którego nie przychylił się Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim.
Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Polecamy także:
Misterium Męki Pańskiej w szczecińskim Seminarium Duchownym
Blackout w 2008 roku był niebezpieczny dla Polic



















