Nawet 500 zł mandatu za spuszczenie psa ze smyczy w miejscu publicznym. 10 kwietnia zmieniają się przepisy dotyczące „zachowania staranności przy utrzymaniu zwierzęcia”.
Wszystkie psy na smyczy
Od 10 kwietnia wyprowadzenie psa na spacer bez zachowania odpowiedniej ostrożności może się skończyć surowym mandatem. Nowe przepisy bowiem przewidują podwyższenie mandatu za brak zachowania staranności przy utrzymaniu zwierzęcia. Minimalny mandat będzie w wynosić od 50 do 250 zł.
Rasy uznane za agresywne na smyczy i kagańcu
Sprawa ma się jeszcze gorzej w przypadku psów uznanych za niebezpieczne. W tym wypadku np. spuszczenie takiego zwierzęcia ze smyczy w miejscu publicznym będzie zagrożone mandatem w wysokości nawet 500 zł. Funkcjonariusze policji będą mogli uznać takie zachowanie właściciela za sprowadzenie potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Taka sama kara może grozić za brak kagańca.
Komunikacja miejska
Na grzywnę narażeni będą też ci, którzy przewożą zwierzę bez zabezpieczeń środkami komunikacji miejskiej. Właściciel psa może też ponieść konsekwencje za brak zabezpieczenia posesji przed wydostaniem się zwierzęcia.
Nie sprzątasz po pupilu – zapłacisz 500 zł
Zmianie nie ulega natomiast wysokość mandatu za niesprzątnięcie odchodów zwierzęcia, którego jesteśmy właścicielem.
Pozostawienie odchodów np. na trawniku może skończyć się mandatem w wysokości do 500 zł. Kwestię tę reguluję ustawa z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Co ważne, w każdym regionie wysokość kar może być ustalana indywidualnie. Z reguły jednak sięgają one właśnie takiej kwoty.
Z obowiązku zwolnione są jedynie osoby z niepełnosprawnością oraz funkcjonariusze, którzy mają pod opieką zwierzę pełniące służbę.



















