Wydarzenie w drawskim szpitalu. Obraz kontra fakty

0
Foto:Facebook Szpitale Polskie.

W sobotę 1 maja br. w przychodni nocnej i świątecznej opieki medycznej w Drawsku Pomorskim nagrano scenę, w której to na podłodze przy wejściu do przychodni leży mężczyzna. Mężczyzna dusi się i potrzebuje pomocy. Nad mężczyzną stał lekarz, który na początku przyglądał  pacjentowi. Po podaniu lekarzowi telefonu przez pielęgniarkę, próbował gdzieś dzwonić.

Sieć zawrzała

Fala hejtu wylała się na lekarza. Film niósł się po sieci i mediach. Wieczorem do filmu odniósł się dyrektor placówki, który poinformował,

że lekarz pełniący dyżur z uwagi na krzyki wyszedł z gabinetu i podjął decyzję o wezwaniu personelu medycznego z SOR. Pacjent trafił na SOR i tam został zaopatrzony.

Zapytaliśmy Spółkę Szpitale Polskie SA, która prowadzi nocną i świąteczną opiekę medyczną w Drawsku Pomorskim. Niestety, nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

Zapytanie wysłaliśmy również do NFZ. Rzecznik Prasowy Zachodniopomorskiego OW NFZ, pani Małgorzata Koszur, odpisała:

Zachodniopomorski Oddział Funduszu zwrócił się do dyrekcji szpitala o odniesienie się do wydarzenia, dzisiaj do końca dnia.

W tej sprawie wypowiedziała się Rzecznik Prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, pani Paulina Heigel:

Ratownicy medyczni przebywający w siedzibie usłyszeli krzyki i niepokojące informacje dochodzące z przychodni, dlatego weszli do środka i zauważyli mężczyznę leżącego na ziemi. Przystąpili do sprawdzenia stanu zdrowia pacjenta i poinformowali o zdarzeniu dyspozytora medycznego. Pacjent był przytomny, jego parametry życiowe były w normie, skarżył się na ból brzucha. Mężczyzna został zabezpieczony i przetransportowany do pobliskiego szpitala. W karetce nie był agresywny.

Więc sprawa wydawała się wyjaśniona. Jednak część komentujących temat ciągle drążyło temat zachowania lekarza. Mimo wszystko, postawa lekarza „stojącego słupa z telefonem nad pacjentem” była kuriozalna.

Wicestarosta Drawski skomentował zdarzenie

Nieoczekiwanie do sprawy odniósł się Mariusz Nagórski – wicestarosta Powiatu Drawskiego, który na portalu społecznościowym napisał:

Pan tarzający się po ziemi regularnie wzywa pogotowie do swojego domu. Pogotowie nigdy jeszcze nie było u niego [z powodu innego] jak tylko z przypadłościami związanymi z uzależnieniem od alkoholu i wynikającymi z tego następstwami dla zdrowia. Jednak nie było tam ani razu zagrożenia życia, a właśnie do tego mają jeździć ratownicy, do tego służy SOR. W chwili kręcenia tego filmiku miał 1,4 promila, niemniej lekarz – który przerwał badanie własnego pacjenta (może właśnie zaszkodził tym własnemu pacjentowi), skierował pana na SOR. tam nasz aktor tarzający się po podłodze wydzierał się dalej, jednak ratownicy rozpoznali go i … przestał się drzeć. Na pytania lekarza i ratowników – co ci jest? – odpowiedział, że trochę go bolał brzuch, ale już nie boli. Lekarz zaordynował mu kroplówkę na wytrzeźwienie, oraz hydroksyzynę na uspokojenie. Tyle z akcji.

Polityk sugeruje „spektakularną próbę wymuszenia obsługi po za kolejką”, jednak fala komentarzy pod materiałem, jak i to, co w mailach przysyłali mieszkańcy Drawska informując o zdarzeniu:

 „taki poziom pomocy w tej placówce to norma”

powinno raczej zmartwić pana wicestarostę. O ile faktycznie zdarzenie było symulowaniem/wyłudzeniem określonej reakcji przez osobę

z uzależnieniem od alkoholu i wynikającymi z tego następstwami dla zdrowia

to mimo wszystko reakcja personelu placówki powinna przebiegać inaczej. Tym bardziej mając świadomość, że zdarzenie jest nagrywane. Tak czy owak, czekamy na informacje, jakie placówka prześle do NFZ.

Pani rzecznik przypomniała również o możliwości złożenia skargi:

Jeśli pacjent jest niezadowolony, może złożyć skargę przede wszystkim do kierownictwa podmiotu, w którym dana poradnia funkcjonuje. W przypadku nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Policach, jest to Mediklinika Sp. z o.o., ul. J. Piłsudskiego 6. Takie rozwiązanie może być najskuteczniejsze, bo pozwala rozwiązać problem tam, gdzie powstał.

Pacjent może również złożyć skargę do Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ. Pierwsze, co zrobimy, to zwrócimy się do świadczeniodawcy o wyjaśnienie sytuacji, odpowiedź na zarzuty, etc. Zależy czego skarga dotyczy.

Film nie jest już dostępny w miejscu, w którym się ukazał.

Polecamy także:

Trzy dni długiego weekendu – trzy zatrzymania obywatelskie
„Widokówka” online w Kinie Zamek i rozmowa z reżyserką
Polska nie wyda dziecka ojcu skazanemu za handel narkotykami. Sprawą zajmie się SN

- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię