O życie skazanego na zagłodzenie Polaka walczy wiele osób. Interweniowali m.in.: rząd, episkopat, Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, klinika Budzik, czy Instytut Ordo Iuris. Strona brytyjska konsekwentnie ignoruje wszelkie apele.
Polak przebywa w brytyjskim szpitalu po poważnym zawale serca. Lekarze z Plymouth oceniają jego stan jako „wegetatywny” i nie dają pacjentowi żadnych szans na przeżycie. Tymczasem mężczyzna samodzielnie oddycha i reaguje na otoczenie, co widoczne było na upublicznionym w ostatnich dniach nagraniu. Ponadto, po przedstawieniu dokumentacji medycznej niezależnym neurologom stwierdzili oni, że możliwa jest jego świadomość i istnieje szansa na powrót do zdrowia. Pan Sławomir potrzebuje dostarczania wody i pożywienia oraz rehabilitacji.
To jest Sławek, który umiera z głodu i pragnienia w brytyjskim szpitalu.
Proszę o rozpowszechnianie. pic.twitter.com/5BroJ1xbQb— Tomaszgm80 (@tomaszgm80) January 15, 2021
Odmawiają mu tego brytyjscy lekarze i sądy, a także Europejski Trybunał Praw Człowieka. Od kilku dni odłączony jest od aparatury nawadniającej i dokarmiającej. Na takie rozwiązanie zgodziła się jego żona i dzieci, przeciwna jest natomiast matka, dwie siostry i siostrzenica. Pomimo wielu prób, nie udzielono zgody na konsultację z lekarzem spoza szpitala, ani na transport pacjenta do Polski, nieobciążający finansowo brytyjskiej placówki medycznej.
W sprawie interweniowało wiele osób. Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau, w porozumieniu z Ministrem Zdrowia, zaproponował umieszczenia Polaka w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, przekazał notę dyplomatyczną do swojego brytyjskiego odpowiednika, a także kilkukrotnie popierał skargę rodziny do ETPC. Szef resortu zapewniał, że zrobiono wszystko, by pomóc Polakowi. Próbę pomocy podjęła także marszałek Sejmu Elżbieta Witek, zwracając się w liście do spikera brytyjskiej Izby Gmin, a także sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski, który rozmawiał z ambasador Wielkiej Brytanii Anną Clunes.
Odbyłem dziś długą rozmowę z Ambasador Wielkiej Brytanii @AnnaClunes o sprawie naszego Rodaka, nie ukrywam, że rozmowa była trudna, rozmawiałem także z Ambasadorem RP w Londynie, jestem cały czas w kontakcie z polskimi konsulami, którzy są na miejscu w Plymouth
— Krzysztof Szczerski (@KSzczerski) January 18, 2021
Swoją pomoc zaoferował prof. Wojciech Maksymowicz z kliniki Budzik w Olsztynie, który leczy pacjentów w takim stanie.
-Nie jest to moment, żeby dywagować, jaki jest stopień uszkodzenia mózgu, czy jest to minimalny stan świadomości, czy stan wegetatywny, czy przewlekający się stan śpiączki. To są tylko kwestie nazewnictwa związane z uszkodzeniem mózgu. Ale widać, że ten pacjent żyje – powiedział.
Głos w sprawie Polaka zabrał również abp Stanisław Gądecki, który w liście do swojego odpowiednika w Anglii i Walii stwierdził, że „de facto został on skazany na śmierć przez zagłodzenie”.
Z kolei Instytut Ordo Iuris zaapelował o powstrzymanie cywilizacji śmierci i udostępnił petycję skierowaną do Premiera Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w obronie życia polskiego pacjenta. Dotychczas podpisało się pod nią ponad 10 tys. osób (20.01.21 godz. 3).
Strona brytyjska pozostaje jednak obojętna na wszelkie apele, a Panu Sławomirowi pozostało już bardzo niewiele czasu. Ile wytrzyma człowiek bez pożywienia i wody?
Czytaj także:
- Kolejny po Alfim Evansie? Samodzielnie oddychający Polak przestanie być odżywiany i nawadniany
- Wielka Brytania: Polak kolejny raz odłączony od aparatury dostarczającej pożywienie



















