Po kilku latach nieobecności, na ulicach Szczecina pojawił się pierwszy patrol rowerowy Straży Miejskiej.
Po kilku sezonach nieobecności, powróciły do Szczecina patrole rowerowe. Kiedyś takie patrole częściej jeździły po mieście, i były to patrole zarówno Straży Miejskiej jak i Policji. Niestety, jak się tłumaczą służby, braki kadrowe spowodowały, że kilka lat temu patrole zniknęły. Początkowo ograniczono je do kilku mieszanych par rowerowych (strażnik-policjant), które patrolowały Szczecin. W końcu całkiem zniknęły z ulic Szczecina.
Jak informuje st.insp. Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej
Teraz powoli wracamy do tej formuły, lecz na razie w okrojonym (tylko strażniczym) składzie. Niewykluczone, iż takich patroli będzie więcej.
A jakie zadania stoją przed patrolem rowerowym?
- działania ukierunkowane na eliminowanie zdarzeń z udziałem rowerzystów oraz reagowanie na wykroczenia przez nich popełniane
- kontrole przejść dla pieszych i eliminowaniu zdarzeń z ich udziałem oraz reagowanie na popełniane wykroczenia (m.in. przechodzenie pieszych w miejscach do tego niewyznaczonych)
- działania w zakresie monitorowania i identyfikacji miejsc niebezpiecznych dla odbywającego się ruchu rowerowego, kontrolowanie dróg i ścieżek przeznaczonych dla rowerów pod kątem ich oznakowania, eliminowanie nieprawidłowego parkowania pojazdów (m.in. na drogach dla rowerzystów)
- kontrole miejsc rekreacyjnych w prawobrzeżnej części miasta: skwery, parki, tereny zielone pod kątem spożywania alkoholu w tych miejscach, stanu czystości i porządku.
Już pierwsze dni funkcjonowania patrolu rowerowego przyniosły wymierne korzyści budżetowe i przyczyniły się do poprawy porządku publicznego. Jak informuje Joanna Wojtach
Strażnicy przerywali bowiem biesiady alkoholowe w parku, uniemożliwiali przebieganie przez jezdnie z ominięciem przejścia dla pieszych Największe zaskoczenie wśród tych, którzy popełnili takie wykroczenie budził fakt, że strażnicy zjawiali się „nagle i znikąd”.
O dużym szczęściu niewątpliwie może mówić osoba, której strażnicy na rowerach uniemożliwili wtargnięcie pod koła jadących pojazdów. Strażnicy dziennie przejeżdżają na rowerach około 50 kilometrów.
Liczymy, że wkrótce pojawią się kolejne patrole Straży miejskiej w całym mieście. No i apel do Policji, panowie i panie pokażcie, że też potraficie. Kiedy wasze patrole rowerowe pojawią się na mieście.
Polecamy także:
Poranny pożar na Skolwinie
Wciąż chce mierzyć wyżej. Natalia Partyka na igrzyskach Tokio 2020
Nadchodzą kolejne gwałtowne zjawiska pogodowe. Czy jesteśmy na nie gotowi?



















