Skrajnie nieodpowiedzialne postępowanie 15-latki ze Szczecinka. Przez takie zachowanie mogło dojść do tragedii. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Fałszywy alarm bombowy
Do bardzo niebezpiecznego incydentu doszło dzisiaj około południa w Szczecinku. Służby odebrały telefon odnośnie podłożenia ładunku wybuchowego w tamtejszym szpitalu. Reakcja była natychmiastowa, pod szpitalem zjawiła się policja oraz straż pożarna. Ludzie przebywający na SOR opuścili budynek szpitala, na szczęście nie było potrzeby ewakuacji całej placówki.
-Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 12:00, na telefon alarmowy zadzwoniło dziecko z informacją, że w budynku szpitalu znajduje się bomba. Funkcjonariusze zachowali wszelkie procedury bezpieczeństwa, natomiast drogą dedukcji doszli do tego jak sytuacja wygląda faktycznie. Okazało się bowiem, że telefon wykonany był z numeru 15-latki dobrze znanej lokalnej komendzie. Dziewczyna przekazała telefon młodszej dziewczynce, która dokonała zgłoszenia. To nie jest pierwszy raz kiedy nastolatka sprawia problemy. Została ona już przesłuchana w tej sprawie, na szczęście nie doszło do ewakuacji szpitala- powiedziała naszej redakcji oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku asp. Anna Matys.
Takie zachowanie to skrajna nieodpowiedzialność, pomyślmy co by było gdyby służby musiały ewakuować cały szpital. Jak wielkie zagrożenie stworzyłoby to dla pacjentów.
Jeśli jesteś ofiarą przestępstwa, zgłoś się do Ośrodka Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem i skorzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej oraz ze wsparcia materialnego. Szczeciński Ośrodek Pomocy znajduje się przy ul. Energetyków 10. Kontakt pod numerem telefonu 663 606 609.
POLECAMY TAKŻE:
Szczecin: Blok mieszkalny na cmentarzu? Deweloper wyjaśnia
Pomoc stargardzkiego MOPS dla niepełnosprawnych oraz ich opiekunów
Szczecin: Awantura i rękoczyny podczas wizyty Donalda Tuska. Sprawa została umorzona



















