„Zapowiedzi nieobsadzonych karetek pozostają w mocy”

0
karetek

Nadszedł długo oczekiwany finał rozmów Ministerstwa Zdrowia z ratownikami medycznymi. Ale czy na pewno? Ratownicy z białego miasteczka twierdzą, że „zapowiedzi nieobsadzonych karetek pozostają w mocy”.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś na konferencji prasowej, że podpisano porozumienie z Komitetem Protestacyjnym Ratowników Medycznych oraz pracodawcami.

Według resortu jest to koniec trwającego od początku września protestu ratowników medycznych. Przypomnijmy, iż składali oni wypowiedzenia, a także korzystali z urlopów oraz zwolnień lekarskich, co spowodowało brak obsady w części zespołów wyjazdowych oraz na SOR-ach i izbach przyjęć.

Sprawa wydaje się prosta i zakończona ale chyba jednak nie jest. Bowiem część ratowników twierdzi, że protest trwa nadal, a podpisane porozumienie nie spełnia ich postulatów.

Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych we wtorek opublikował treść porozumienia zawartego między resortem zdrowia, Komitetem oraz Związkiem Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ.

Wszystkie strony przyjęły następujące ustalenia:
  • Minister Zdrowia zobowiązał się do zwiększenia od 1 października bużetu na zadania Zespołów Ratownictwa Medycznego.
  • Pracodawcy zobowiązali się zaś do wypłaty od 1 października członkom ZRM dodatku wyjazdowego w wysokości 30 proc., a także włączenia do podstawy wynagrodzenia dodatku wyjazdowego wraz z uwzględnienie pochodnych, obowiązującego przed dniem podpisania niniejszego porozumienia w danej jednostce.
  • Minister ma też podjąć niezwłoczne działania legislacyjne, aby wprowadzić do porządku prawnego dodatek wyjazdowy.
  • Określono też minimalny poziom stawki za godzinę pracy dla ratowników zatrudnionych na kontraktach. Ma to być minimum 40 zł.
  • Z kolei Komitet zobowiązał się do zaprzestania akcji protestacyjnej z dniem podpisania niniejszego porozumienia.

„Wskazana stawka obejmuje dodatek za pracę w zespołach dwuosobowych: nie obejmuje dodatku wyjazdowego (…) oraz innych dodatków funkcyjnych wynikających z umowy cywilno-prawnej” – czytamy w porozumieniu.

porozumienie

Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji mówił:

„Chcę z przyjemnością zakomunikować, że podpisaliśmy porozumienie, ma ono charakter trójstronny w formule, w jakiej rozmawialiśmy, jest podpisane przez przedstawiciela komitetu protestacyjnego, jak i stronę pracodawców. Ze strony MZ szefem zespołu negocjacyjnego był minister Waldemar Kraska”

Praktycznie tym samym czasie, gdy przemawiał minister zdrowia, odbyła się konferencja prasowa w tzw. białym miasteczku.

Ratownicy tam protestujący twierdzą:

„Porozumienie zawarte we wtorek zostało podpisane przez jedną osobę. Nie było żadnej konsultacji w związku z tym porozumieniem ze środowiskiem ratowników medycznych. My nie zgadzamy się na to, co się tam wydarzyło, co zostało podpisane. W dalszym ciągu nie jest rozwiązane wiele sytuacji”

Ratownik dodał, że:

„W dokumencie, który został nam przedstawiony, zostali pominięci ratownicy medyczni pracujący w SOR-ach, izbach przyjęć, na oddziałach, w transporcie, oni w ogóle nie zostali ujęci w tym dokumencie, a sam dokument zawiera informacje, na które my się nie zgadzamy, stawki, na które nikt z nas nie przystaje. Na podstawie sond wśród kolegów nie zgadzamy się na to, co tam się wydarzyło”

Rzecznik białego miasteczka 2.0 Gilbert Kolbe poinformował, że strajk trwa i trwać będzie.

„Kolega reprezentuje osoby niezrzeszone w żadnych organizacjach. Środowisko ratowników medycznych jest środowiskiem specyficznym. Ratownicy, którzy do nas się odzywali, oficjalnie powiedzieli, że dołączają się do protestu, do białego miasteczka. Wszelkie działania będą kontynuowane w ramach naszego komitetu, ponieważ komitet protestacyjny ratowników medycznych zawiera więcej organizacji niż tylko związek zawodowy ratowników medycznych, który jest reprezentowany przez pana Piotra Dymona. Nikt z pozostałych obecnych na spotkaniu nie złożył podpisu”

Po czym dodał:

„Z tego powodu, jak nam przekazano, środowisko ratowników nie uznaje protestu za zakończony”

Co gorsza, ratownik poinformował iż zapowiedzi nieobsadzonych karetek pozostają w mocy.

„W najbliższym czasie wejdą w życie wypowiedzenia składane przez ratowników. Porozumienie zostało podpisane mimo obecności i mimo niezgodny ratowników niezrzeszonych. Pan Piotr Dymon podjął decyzję o podpisaniu dokumentu, na który my się kategorycznie nie zgodziliśmy”

POLECAMY TAKŻE

Skomentuj artykuł!
- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię