Kiedy żył Jan Paweł II wśród Polaków nie było zbyt wielu, którzy wyrażali się o nim krytycznie. Nawet jeśli był krytykowany, to był oceniany umiarkowanie i z wyczuciem. Powszechny był szacunek do jego autorytetu moralnego. Nie grało roli to czy było się wierzącym, agnostykiem czy ateistą.
Była to postać, którą za życia jak i wtedy gdy Jan Paweł II żegnał się z tym światem była powszechnie szanowana. Po jego śmierci wielu z nas przeżywało jego brak, podniosłą atmosferę jego odchodzenia i cierpienia. Wielu miało przekonanie, że życie Jana Pawła II jest pewnego rodzaju wzorem do naśladowania. Wielu z nas za takim życiem tęskniło, bo niezależnie od przekonań instynktownie wyczuwano wyjątkowość postaci Jana Pawła II.
Gdy minęło kilka lat od śmierci Jana Pawła II zaczęto nieco mocniej krytykować jego osobę. Rozliczenia jego pontyfikatu i różne opinie wciąż jednak mieściły się w standardach debaty i dyskusji. W ogniu krytyki znalazła się jego bezkompromisowość moralna i etyczna w wielu sprawach. Twierdzono, ze świat poszedł do przodu a nauczanie Jana Pawła II straciło na znaczeniu i wartości, które głosił są bezużyteczne. Wszystko to jednak dalej mieściło się w granicach przyzwoitości.
I oto doczekaliśmy się czasów, w których Jan Paweł II jest oskarżany o odpowiedzialność za pedofilię, pomniki są celem dewastacji i zniszczenia, istnieją środowiska, które w celach politycznych i ideologicznych chcą strącić Jana Pawła II z piedestału świętości. Stawiane są kolejne zarzuty. Jan Paweł II postawiony jest w jednym szeregu z przestępcami w sutannach, którzy dopuszczali się tych aktów. Zarzuca się się jemu obojętność w rozliczaniu grzechów kościoła.
Bardzo dyskretnie i anonimowo mamy do czynienia z próbami zniszczenia pozytywnej opinii o Janie Pawle II. Dożyliśmy czasów gdy kolejnym pokoleniom trzeba tłumaczyć i mówić kim był Jan Paweł II dla Kościoła katolickiego i Polski. Nie wszyscy o tym wiedzą a wiedzę o nim czerpią z różnych źródeł. Kolejne pokolenia nie żyły w jego cieniu a więc nie mają tak łatwego dostępu do wiedzy o nim jak te poprzednie. Im więcej czasu mija od jego śmierci tym też coraz mniej jest zorientowanych kim był. Coraz więcej jest osób obojętnych na jego nauczanie i ignorantów.
Warto zdać sobie sprawę, że próba pisania na nowo życiorysu Jana Pawła II jest kolejną próbą odebrania mu szacunku, na który zasługuje. Ten szacunek mogą wyrażać wierzący i niewierzący. Wojujący rewolucjoniści dążą do obalenia autorytetów i nie biorą jeńców. Z takim zjawiskiem rewolucji moralnej mamy obecnie do czynienia. Oni żądają ofiar i winnych. Kościół katolicki jest jednym z ostatnich autorytetów. Ci nowi rewolucjoniści rozliczają historię i kwestionują fakty. Tak postępują środowiska, które domagają się nowej rewolucji, która wywraca historię, rzeczywistości oraz przyszłość do góry nogami. Ta rewolucja domaga się zniszczenia autorytetów, bo na nich jest zbudowany ład współczesności.
Ci, którzy widzieli na własne oczy i słyszeli na własne uszy muszą sobie przypomnieć kim był Jan Paweł II dla nich osobiście. Dziś trzeba stanąć w obronie naszych prawdziwych bohaterów z historii po to aby nie przyszła rewolucja i nie narzuciła siłą innych obcych autorytetów. Trzeba opowiedzieć historię jeszcze raz tym, którzy nic o niej nie wiedzą. Na pewno też za wszelką cenę trzeba bronić Jana Pawła II i mówić bez wstydu o jego znaczeniu dla historii świata i Polski.
Leszek Ślepowroński

![Sąd Rejonowy: Dariusz Matecki nie jest „naziolem” [FELIETON]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2022/09/302572652_594807748774491_4601812243550227526_n-350x250.jpg)

![Ludzie umierają z pragnienia, miasto doszczętnie zniszczone – Mariupol [FELIETON]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2022/03/Fot-Youtube-1-350x250.jpg)















