Nikt nie akceptuje w dzisiejszych czasach znęcania się nad zwierzętami. Zabijanie zwierząt dla przyjemności to domena ludzi, którzy mają problemy sami z sobą. Na takich ludzi są konkretne paragrafy. Żyjemy w czasach gdy wrażliwość społeczna na cierpienie zwierząt jest powszechna. Każdy w mniejszym lub większym stopniu czuje współczucie gdy widzi cierpienie zwierząt, które żyją obok nas.
Dziki ważniejsi niż ludzie
Czym innym jest jednak sytuacja gdy natura i dziki, nieprzewidywalny do końca świat natury, wkracza w codzienne życie naszej cywilizacji. W codzienności dużego miasta, która jest oswojona, stada biegających dzików wydają się być czymś obcym i wrogim. Zdumiewać może zuchwałość dzikiej przyrody, która nie ma kompleksów przed naszą wielką cywilizacją. Obecność dzikich zwierząt w centrum miasta spowodowana jest pewnie brakiem pożywienia. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy z mieszkańców obawia się spotkania z dzikimi zwierzętami.
Budzi zatem zdziwienie, że osoby publiczne, radni miasta gorliwie i ochoczo stają w obronie dzikich zwierząt, które mogą przecież zagrażać mieszkańcom. Od zwykłej troski o środowisko naturalne do ideologicznej utopii w ochronie zwierząt jest bardzo blisko. Łatwo też dojść do wniosku gdy słyszymy różnych aktywistów, że zwierzęta są tak samo ważne jak ludzie. Nie jest to pogląd odosobniony. Problem zwierząt wzbudza litość i współczucie, które łatwo można wykorzystać do walki politycznej i sporów ideologicznych. Na ochronie zwierząt można zrobić dobrą politykę. Temat zwierząt to dobry pomysł na krytykę rządzących. Stąd ostre słowa o zapowiadanej „masakrze dzików”, które będą podlegały odstrzałowi padają po to, aby wzbudzić oburzenie opinii publicznej. Twierdzenia niektórych osób publicznych, że te dzikie zwierzęta nawiązały więź z mieszkańcami niektórych dzielnic i zasługują na tytuł „ambasadora miasta” zakrawa już na kpinę i ponury żart. Ciekawe czy któryś z radnych miasta lub osób publicznych chciałaby spotkać stado dzików podczas spaceru….?
Reguła jest taka: im bardziej szanujemy zwierzęta, tym mniej szanujemy ludzi… Im bardziej nadajemy praw zwierzętom, tym bardziej odbieramy tych praw ludziom… Im bardziej skupiamy się na problemach zwierząt, tym mniej widzimy problemy ludzi…
Leszek Ślepowroński
POLECAMY TAKŻE:
Facebook kolejny raz blokuje IPN. Tym razem za wpis o germanizacji polskich dzieci
Radosław Majewski o Pogoni Szczecin: „Nigdy nie lubiłem jeździć na Pogoń”
Police: 15 milionów złotych na uprzątnięcie odpadów przy ul. Kamiennej

![Sąd Rejonowy: Dariusz Matecki nie jest „naziolem” [FELIETON]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2022/09/302572652_594807748774491_4601812243550227526_n-350x250.jpg)

![Ludzie umierają z pragnienia, miasto doszczętnie zniszczone – Mariupol [FELIETON]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2022/03/Fot-Youtube-1-350x250.jpg)















